Demolka... 22:33:45 6.05.2012
|
[ Life of… ] Ostatni dzień kwietnia, przeciął długi weekend. O szóstej rano, stawiłem się w pracy… wraz z garstką ludzi mojego wydziału. Jedni zgodzili się przyjść, innym było szkoda wolnego, ale nie powiem, że łatwo się podnosiło z łóżka… Do dwunastej jakoś było, potem zdemolowałem halę. Wielkim urządzeniem, zniszczyłem mniejsze… Miałem to, co... czytaj więcej lub Głosuj (0) |
Małe są złe... 10:24:45 24.04.2012
|
[ Life of… ] Nie pojmuję tej małej dziewczynki, która mnie goniła rowerem : / . Małolata z nadwagą, chciała mnie przegonić na rowerze-zaraz po tym, jak ją wyprzedziłem. Słyszałem tylko z tyłu, jak depta coraz szybciej po tych pedałach. Coś tam trzeszczało, rower chyba jej się rozpadał… ale goniła. W założeniu miałem spokojny przejazd swoim... czytaj więcej lub Głosuj (0) |
Jajka i lody... 22:00:44 19.04.2012
|
[ Life of… ] W wieku piętnastu lat, poziom mojej nieśmiałości był ogromny. Nawet koleżeńskiej walentynki nie wysłałem koleżance, bo to mnie paraliżowało. Grzeczny chłopiec, który czerwienił się na propozycje koleżanek „chcesz ze mną chodzić ?” . Odrzucałem wszystko, bo to całe uczuciowe szaleństwo nie było dla mnie. Piłka nożna i boisko, czasem... czytaj więcej lub Głosuj (0) |



